Dzisiaj byłem na koncercie na Cytadeli Warszawskiej. Potem na marszu niepodległości.
Tysiące ludzi. Biało-czerwone flagi. Hymn, który zawsze ściska w gardle.
I pomyślałem: co to znaczy być niepodległym dzisiaj?
Nie chodzi o politykę
106 lat temu Polska odzyskała niepodległość po 123 latach. To historia, którą znamy.
Ale co to znaczy dla Ciebie, w poniedziałek rano, gdy budzisz się do pracy?
Niepodległość osobista
Dla mnie niepodległość to:
- Prawo do własnych wyborów (nawet jeśli inni się z nimi nie zgadzają)
- Wolność od cudzych oczekiwań
- Siła, żeby powiedzieć "nie"
- Ochrona swoich granic
Brzmi znajomo? To dokładnie te same intencje, o których piszę w kontekście bransoletek.
Granice to nie egoizm
Polska walczyła o granice. Dosłownie.
Ty też masz prawo walczyć o swoje - emocjonalne, czasowe, energetyczne.
To nie jest egoizm. To jest szacunek do siebie.
Co dzisiaj mnie poruszyło
Stojąc w tłumie, widziałem ludzi różnych pokoleń. Dziadków z wnukami. Młodych, starych.
Wszyscy tam byli, bo coś ich łączy. Pamięć. Szacunek. Poczucie przynależności.
I pomyślałem: jak często pozwalamy sobie na takie chwile w codzienności?
Chwile, gdy świadomie wybieramy to, co dla nas ważne?
Niepodległość to codzienny wybór
Nie tylko 11 listopada.
Każdego dnia wybierasz:
- Czy żyjesz według swoich wartości, czy cudzych oczekiwań
- Czy chronisz swój spokój, czy pozwalasz go naruszać
- Czy masz siłę powiedzieć "to nie dla mnie"
To jest Twoja osobista niepodległość.
Nie potrzebujesz marszu, żeby ją świętować
Wystarczy, że rano założysz bransoletkę i przypomnisz sobie: dzisiaj wybieram siebie.
Dzisiaj chronię swoje granice. Dzisiaj działam z siłą. Dzisiaj jestem wolny.
To jest Twoje 11 listopada. Każdego dnia.
– Oskar
Komentarze: 0